kolor czerwony z odcieniem brunatnym

Przewodnik do ćwiczeń z gleboznawstwa : dla studentów I roku geografii (PDF) Przewodnik do ćwiczeń z gleboznawstwa : dla studentów I roku geografii | Maria Fajer - Academia.edu Academia.edu no longer supports Internet Explorer. Rozwijające się liście i młode pędy jaskrawo purpurowoczerwone, w końcu maja lub w czerwcu liście brunatnieją, latem ciemnooliwkowe z brunatnym odcieniem (podczas gorących lat bardziej zielone). Ogonki liściowe i nerwy pozostają czerwone. Kwiaty i owoce czerwone. Drzewo osiąga wysokość ponad 20 m. Odmiana znaleziona w 1864 r. Leukocytospermia. Leukocytospermia występuje, gdy w nasieniu jest zbyt wiele białych krwinek (leukocytów). Te mogą zmienić kolor spermy na żółty. Przyczynami mogą być: choroby przenoszone drogą płciową. infekcja prostaty. zaburzenia autoimmunologiczne. Skontaktuj się z lekarzem, jeśli podejrzewasz leukocytospermię. Kiścień Scarletta Zeblid (Leucothoe Scarletta Zeblid ) to gęsty, zimozielony krzew, dorastający po 10 latach do 40 cm wysokości i 80 cm szerokości. Posiada skórzaste, ciemnozielone, błyszczące liście. Na wiosnę młode przyrosty są brązowoczerwone, a z czasem zielenieją. Na jesień zaś, przebarwiają się na kolor czerwony, z Czerwona kurtka lub czerwony kubrak (ang. Red Coat) – historyczna nazwa używana w odniesieniu do żołnierzy British Army, wywodząca się z faktu, że większość odd… Frau Sucht Ein Mann Für Eine Nacht. Czerwony jest najcieplejszym ze wszystkich kolorów. Czerwień to kolor najczęściej wybierany przez ekstrawertyków. Z negatywnej strony, czerwony może oznaczać panowanie lub gniew. W Chinach, czerwony jest kolorem dobrobytu i radości. Czerwień to kolor Wtorku. Czerwone róże symbolizują płomienną miłość. Czerwony to kolor Marsa, która znana jest jako Bóg Wojny. Poza tym.. Czerwień jest gorąca. To mocny kolor, który kojarzy się z szeregiem pozornie sprzecznych uczuć od żarliwej miłości do przemocy i wojny. Czerwony jest kolorem Kupidyna i Diabła. Stanowi onsiłę, stąd czerwony krawat - symbol mocy dla ludzi biznesu i czerwony dywan dla gwiazd i VIP-ów (bardzo ważnych osób). Czerwonego używa się do promowania obrazów i tekstu, dzięki czemu obiekty wydają się większe i bliższe, choć mniej niż żółte obiekty. Jasnoczerwony może być denerwujący, jeśli jest wykorzystywany na dużych obszarach i jest przydatny jako kolor kulturowy, aby zachęcić ludzi do szybkiego działania np.. na kupić lub kliknij tutaj - przyciski. Czerwony to kolor pobudzający apetyt, jest przydatny do promocji produktów związanych z energią ... napoje, samochody, sport i gry . Symbolika koloru czerwonego : energia, siła, pasja, erotyzm, radość, odwaga, element ognia, cele zawodowe, szybka akcja, pożądliwości, pragnienie, krew, wibracja, sił napędowych, ryzyka, sława, miłość, przetrwanie, wojna, rewolucja, zagrożenia, agresja , wytrzymałość, siła, determinacja, emocjonalne intensywność, płeć, prowokujące, dynamiczne, stymulujące, odwaga, męstwo, dobre w smaku, siła, przywództwo, dramat, podniecenie, prędkość, ciepło, ciepło, przemoc, uwaga, hojność, romans Jasnoczerwony: radość, seksualność, pasja, czułość, miłość, niezdecydowanie Ciemnoczerwony: siła woli, wściekłość, gniew, napięcie, energia, złość, przywództwo, odwaga, tęsknota, złość, gniew Maroon: Yang, niezdecydowanie Noszenie czerwieni Możesz nosić czerwień, kiedy chcesz zaprezentować się jako ktoś śmiały i dynamiczny. Może to zwiększyć twoją pewność siebie, jeśli wybierasz się na ważne spotkanie, na którym musisz być pewna/pewny siebie. Jeśli kobieta ma na sobie czerwoną sukienkę to zazwyczaj wiąże się to z seksapilem. Interesujące informacje o kolorze czerwonymCzerwony jest najwyższym łukiem tęczy. Czerwony to pierwszy kolor który tracisz z oczu w półmroku. Najdłuższa długość fali światła to kolor czerwony. W branży finansowej, czerwony symbolizuje negatywny kierunek. Eric Czerwony to norweski wiking, który zapisał się w historii jako kolonizator Grenlandii. Zdobył swój przydomek od jego jasnych czerwonych włosów i brody. Feng shui zaleca malowanie drzwi w czerwonym kolorze, ma to zapewnić dobrobyt mieszkańcom. Pszczoły nie widzią koloru czerwonego, lecz widzą wszystkie inne jasne kolory. Czerwone kwiaty są zapylane zwykle przez ptaki , motyle, nietoperze, i wiatr, niż przez pszczoły Jak widzą kolor czerwony na świecie ? Europa: Niebezpieczeństwo (znak stopu), miłość (serce), podniecenie (dla znaków sprzedaży) Chiny: tradycyjny kolor ślubny, szczęście, uroczystości, szczęście, radość, witalność, długa żywotność, wezwanie, południe. Chińskie powiedzenie "gdy coś jest nie tak czerwone, że jest fioletowe" - czerwony, purpurowy, przynosi szczęście i sławę. Japonia: życie Indie: czystość Wschód: szczęście (z białym) Hebrajski: ofiara, grzech Chrześcijaństwo: poświęcenie, pasja, miłość USA: Boże Narodzenie (na zielono), dzień Świętego Walentego (z białym) RPA: Żałoba Australijscy Aborygeni: ziemia(jako planeta), Czirokezii: sukces Rzym: czerwona flaga oznaczała początek bitwy Celtowie: śmierć, życie pozagrobowe Ciąg dalszy nastąpi ! Jak dobrać czerwony do typu urody? Porady kolorystyczne Jak znaleźć swój odcień czerwieni? Czy w ogóle powinnaś nosić kolor czerwony? Zapraszam do zapoznania się z materiałem w wersji video lub tekstowej pod filmem. Obejrzyj videoporadnik: Czerwony to kolor władzy, energii, siły, seksu, miłości, czegoś pikantnego. Jest to bardzo energetyczny kolor. Chętniej noszą go Panie, niż Panowie. Kojarzony jest z silnymi emocjami. Pokazuje, że osoba, która go nosi ma w sobie odwagę. Jest to kolor aktywny, wyrazisty, zdecydowany. Im większa powierzchnia tego koloru tym bardziej na nas oddziałuje. Kolor wpływa na na nasz nastrój i daje komunikaty innym osobom i wpływa też na innych. Z tego materiału dowiesz się jak wybrać odpowiedni odcień czerwieni dla Twojego typu urody. Czerwień jest kolorem podstawowym. Z lekcji plastyki wszyscy pamiętamy, że kolory podstawowe to: żółty, czerwony i niebieski. Jest to uproszczenie, gdyż kolory podstawowe to : żółty, błękit cyjanowy i magenta. Teraz możesz zadać mi pytanie: no ale jak? Jeśli ja widziałam coś w kolorze magenty to to było różowe! No tak! Masz rację. Dlaczego tak się dzieje? Otóż ta nasza magenta to kolor kameleon i przeniesiony na białą kartkę rozbiela się co daje widzialny kolor różowy. Dlaczego? Róż nie jest osobnym kolorem – to jest rozjaśniona czerwień. Jeśli myślimy o czerwonym to najczęściej przed oczami będziemy mieli true red – czyli taką prawdziwą, ostrą czerwień. Czerwienie na kole kolorów będą się spotykały albo z pomarańczem albo z różo-fioletami. Wynika to z faktu, że dodajemy żółć do magenty (otrzymamy: oranże, cynobry – odcienie ocieplone) albo dodajemy niebieskiego (otrzymamy: wiśnie, maliny, czereśnie, rubiny – odcienie chłodniejsze). Poza temperaturą musimy zwrócić uwagę na pozostałe atrybuty: walor (stopień natężenia koloru) – czy czerwień jest jasna czy ciemna- ciemne to bordo, odcienie wina, wiśni, czereśni; jasne odcienie będą na granicy różu, koralu- mogą być pomarańczowawe jak np. kwiat pigwowca; czystość – czerwień mocna, intensywna; zgaszone – czerwień indyjska, marokańska, marsala, przyciemnienie czerwieni w stronę bordo może dawać wrażenie zgaszenia. Jak dobrać czerwień idealną? Dobierając czerwień do swojego typu urody lub do siebie, jeśli jeszcze nie poznałaś swojego typu musisz wziąć pod uwagę trzy atrybuty swojej urody (Jeśli chcesz zgłębić ten temat to zapraszam do pozostałych artykułów na blogu lub do zakupu mojej książki Ubierz się w kolor – gdzie znajdziesz opisy poszczególnych typów urody wraz z atrybutami). Jeśli reprezentujesz ciepłą wiosnę to Twoja kolorystyka: jest ciepła, jasna, intensywna – i takiej czerwieni powinnaś szukać. Jeśli znasz swój typ urody to znalezienie odpowiedniego odcienia koloru czerwonego jest banalnie proste. Po prostu szukasz adekwatnie do swoich atrybutów. Natomiast jeśli nie znasz swojego typu to najlepiej jest testować tak by odnaleźć swój typ urody. Swój typ możesz poznać dzięki usługom kolorysty, stylisty, wizażysty albo samodzielnie. Po więcej informacji odsyłam tutaj: Jak odnaleźć swój typ urody? Jeśli masz określony typ urody w czterech porach roku to pamiętaj, żeby dobierać swoją czerwień do danej pory roku tzn: jeśli jesteś wiosną to zastanów się jaka czerwień się pojawia właśnie o tej porze- co przychodzi pierwsze do głowy? Oczywiście maki! Te kolory są intensywne, soczyste, nasycone i właśnie taka powinna być ta idealna dla Ciebie czerwień. Jeżeli pomyślimy o czerwieni jesiennej to na pewno będzie kasztanowa, rudawa, wchodząca w brąz. Ważne jest, żebyś się zastanowiła jak można opisać kolory jakie występują w danej porze roku i te cechy przenieś właśnie na tę czerwień, której szukasz. Poniżej prezentuje propozycje czerwieni: Czysta czerwień, intensywna idealna dla czystych wiosen. Ciepłe wiosny również mogą czerpać inspiracje. Zgaszona czerwień, troszkę „przybrudzone” odcienie, gdzieś na granicy różu, trochę kasztana, trochę marsali. Zgaszenie poprzez wzory. Doskonały przykład jak mocna czerwień może być osłabiona poprzez wstawki innego koloru np. szarego albo zastosowanie łączki, kwiatów. Jasna czerwień- przechodząca w róż albo oranżowo – brzoskwiniowo – koralowy odcień. Jasna i pomarańczowawa – świetna opcja dla wiosen. Ciemne czerwienie dla jesieni, dla zim. Dla jesieni lepsze ciemne i ciepłe oraz analogicznie dla zim – ciemne i zimne. Ciemne i typowo jesienne czerwienie. Wchodzimy delikatnie w rudość, w kasztan, w brązowe odcienie. Chłodne czerwienie – podchodzące pod róże, pod maliny. Niestety nie jest tak, że każdemu pasuje prawdziwa czerwień. Trzeba czasem mocno pokombinować, żeby znaleźć swój odcień. Dla jednej idealna będzie jasna, dla innej ciemna, dla kolejnej zgaszona. Testuj, próbuj, nie ograniczaj się. Pamiętaj, że czerwień możesz stosować przy twarzy, na spodniach czy w dodatkach. Zainspiruj się i znajdź swój odcień czerwieni. Komentarze Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 21:07 blocked odpowiedział(a) o 21:07 czarno-biały haha XD a nie chyba szaryyy C; Lêila odpowiedział(a) o 21:07 jak dodasz więcej białego to szary a jak więcej czarnego to czarny ;P blocked odpowiedział(a) o 21:07 AgOsia96 odpowiedział(a) o 21:07 blocked odpowiedział(a) o 21:08 blocked odpowiedział(a) o 21:08 Zależy ile dodasz do czarnego białego koloru, albo odwrotnie xDAle może hmmm siwy? ; d Czarno - biały! c:Pstry... blocked odpowiedział(a) o 12:06 Uważasz, że ktoś się myli? lub Kolor aury jest zwierciadłem charakteru i emocji człowieka. Barwy podstawowe określają osobowość. Pokazują, czy koncentrujemy się na świecie materii, czy podążamy ścieżką rozwoju duchowego. Odcienie barw i kolory promieniujące zdradzają myśli, plany i zamiary. Ważne są również zestawienia kolorów w aurze. Niektóre współgrają ze sobą, a inne walczą, osłabiając się Kolor ludzi dynamicznych, nastawionych na cel i mających energię, aby go osiągnąć. „Czerwoni” to urodzeni przywódcy, dążą do osiągnięcia życiowych sukcesów. Robią to niezwykle skutecznie. Nierzadko zajmują odpowiedzialne stanowiska, są stworzeni do kierowania zespołem. Mają charyzmę i elektryzującą osobowość. Czerwień z żółtą otoczką oznacza altruizm i dobroć, wpadająca w brąz interesowność i plotkarstwo. Bardzo ciemna czerwień to złośliwość, odcień nienasycony – brak równowagi psychicznej, a szkarłat jest oznaką dumy i pychy. Wady: nerwowość, egocentryzm. Pomarańczowy Każdy chciałby mieć przyjaciela z taką aurą. To wspaniali ludzie, mili, opiekuńczy i radośni, otwarci, zawsze chętni do pomocy i współpracy. Szybko nawiązują przyjaźnie i potrafią je pielęgnować latami. Każdy dobrze się czuje w ich towarzystwie. Panują nad własnymi emocjami. Pomarańczowy wpadający w brąz oznacza lenistwo i nieodpowiedzialność, a wpadający w zieleń – kłótliwość i agresję. Wady: lenistwo i obojętność. Żółty Nadążyć za kimś z taką aurą to prawdziwa sztuka. Żółci są za szybcy, zbyt śmiali i wyrastają ponad przeciętność. Ich energia i entuzjazm są zaraźliwe. Chętnie się uczą nowych rzeczy, byle nie za dużo naraz, bo równie szybko się nudzą. Są niezwykle towarzyscy i potrafią rozmawiać na każdy temat – nawet, gdy się na nim nie znają. Często podziwiani, wręcz uwielbiani, ale bywają też irytujący. Kreatywność to ich mocna strona. Czysty odcień jest barwą oświecenia, jaskrawy – uczciwości. Żółty wpadający w czerwień zdradza zmysłowość, a w brąz – nieszczerość i słabość charakteru. Brązowe prążki mogą zapowiadać chorobę psychiczną. Wady: skłonność do wyolbrzymiania faktów, a nawet do kłamstwa. Zielony To kolor spokoju i przyrody. Taki jest też potencjał „zielonych”. Lubią spokój, a wielu z nich obdarzonych jest zdolnościami uzdrawiania. Jednak barwa ta nie jest jednoznaczna, z jednej strony oznacza łagodność i przyjacielskość, z drugiej często zdradza przesadną nieugiętość charakteru. Nasycona zieleń jest charakterystyczna dla ludzi dobrych, chętnych do pomocy. Spotyka się ją u lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli. Zielony przechodzący w niebieski pokazuje prostolinijność i szczerość, a wpadający w żółty zdradza notorycznego kłamcę. Wady: brak elastyczności i sztywność poglądów. Niebieski Jest barwą osób witalnych, długo zachowujących młodość i wdzięk. „Niebiescy” często są inteligentni ponad przeciętną, błyskotliwi i szczerzy, otwarcie wyrażają swoje przekonania. Niebieski to barwa duchowości i mądrości. Jasnoniebieski obrazuje niezdecydowanie, ciemnoniebieski – rozwój duchowy. Wady: pewien brak konsekwencji, słomiany zapał. Indygo Oznacza powołanie, oświecenie i predyspozycje do nauczania innych. To barwa ludzi z misją. Są gotowi poświęcić życie dla ratowania innych. Męczą się, jeśli nie mogą komuś pomóc. Są skłonni wziąć na swoje barki odpowiedzialność za cały świat. Wady: brak asertywności, niedbanie o siebie, podatność na manipulacje. Fioletowy Nie przez przypadek to kolor biskupi. Fioletowa aura pokazuje rozwój duchowy, zdolność do nauczania innych i możliwość przeżycia oświecenia. Kto swego potencjału nie realizuje, prędzej czy później przeżyje kryzys egzystencjalny, straci sens życia. Dopiero, gdy „fioletowi” wchodzą na ścieżkę duchową, poszerzając swoją wiedzę, ich aura powiększa się i pulsuje. Zmienia się także ich życie, dzięki czemu osiągają spokój i poczucie, że odnaleźli swoje miejsce na Ziemi. Fiolet wpadający w purpurę jest symbolem duchowości. Wady: pewna wyniosłość, poczucie bycia lepszym, co utrudnia nawiązywanie przyjaźni. Srebrny Niewielu ludzi ma srebrną aurę, to niepokorni ideowcy, którzy bronią swej wizji świata do upadłego. Są nią tak pochłonięci, że żyją gdzieś poza rzeczywistością, oderwani od codzienności. Wady: brak praktyczności, nieumiejętność radzenia sobie z prozą życia. Złoty Ludzie o takiej barwie aury mogą wszystko, byle po czterdziestce! Ich życiowy potencjał uruchamia się dość późno. Mogą realizować wielkie przedsięwzięcia, przecież złoto to barwa władców. Jednocześnie są bardzo skromni i pracowici. Lubią ciężko pracować, są cierpliwi, potrafią wyznaczyć sobie i zrealizować najbardziej ambitne cele. Wady: niedocenianie swoich możliwości, uciekanie przed przeznaczeniem. Beata Markowska #21 TINEK Użytkownik Użytkownicy 142 postów Miejscowośćcentrum Napisano 23 gru 2008 - 20:08 Myślisz Maxell, że wady mięsa PSE i DFD mogą dać chemiczny posmak mięsa (też jestem tego ciekaw), rozkład gnilny, chyba by autor nie pomylił z "chemicznym". Spotykam się z PSE, mięso jest typowe dla tych wad (jasne, rzadkie, po sparzeniu wiórowate) ale z chemicznym posmakiem się nie spotkałem Do góry #22 Bagno Bagno Uzależniony od forum Technolog Wędzarniczej Braci 5127 postów MiejscowośćMazowieckie Napisano 23 gru 2008 - 20:14 My sobie tutaj, spekulujemy, co i jak. A autor posta milczy, zamiast dać nam dodatkowe informacje. Do góry #23 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 23 gru 2008 - 20:16 Głownie DFD, gdyż jak podałem nie posiada (wogóle, lub w małych ilościach) glikogenu i kwasu mlekowego (utrzymujących pH mięsa), co powoduje silne zakwaszenie i wystarczy minimalna ilośc bakterii gnilnych, które jak wiesz zawsze wystepują, szczególnie w fazie brudnej obróbki, by juz po kilku dniach mięso nie nadawało się do uzytku. Pisałem o zapachu gnilnym (na poczatku lekki) oraz zapachu amoniaku. Połącz oba, a zobaczysz, jaka "chemię" uzyskasz. :wink: Pozdrawiam. W wolnej chwili napisze więcej, gdyz wpadł mi w ręce super materiał na temat zagrożeń mięsa i wyrobów masarskich, drobiu i ryb. Do góry #24 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 23 gru 2008 - 20:20 To sie potwierdza po przeczytaniu posta Maad'a. Temperatura - zapach. Poza tym, w normalnych warunkach mięso miałoby jedynie szare oczko, a tutaj, jak podaje autor tematu, dochodzi specyficzny zapach. Również wędzenie, wbrew powszechnemu mniemaniu nie tak bardzo konserwuje wewnetrzne warstwy bloku. Konserwacja zalezy głownie od zawartości soli i w mniejszym stopniu - azotynu. Do góry #25 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 23 gru 2008 - 20:25 Dla mięsa z wadą PSE najważniejsze jest pierwsze 45 minut po uboju. Jeśli po tym czasie pH w mięsie zacznie spadać to ok. - mięso nadaje się do produkcji, ale podstawowe wady, jasność, wodnistość itp. zostają, dlatego należy je mieszać z mięsem dobrym by nie otrzymać takich właśnie wiórowatych wyrobów. Do góry #26 TINEK TINEK Użytkownik Użytkownicy 142 postów Miejscowośćcentrum Napisano 23 gru 2008 - 21:33 Głownie DFD, gdyż jak podałem nie posiada (wogóle, lub w małych ilościach) glikogenu i kwasu mlekowego (utrzymujących pH mięsa), co powoduje silne zakwaszenie i wystarczy minimalna ilośc bakterii gnilnych, które jak wiesz zawsze wystepują, szczególnie w fazie brudnej obróbki, by juz po kilku dniach mięso nie nadawało się do uzytku. Pisałem o zapachu gnilnym (na poczatku lekki) oraz zapachu amoniaku. Połącz oba, a zobaczysz, jaka "chemię" uzyskasz. :wink: wolnej chwili napisze więcej, gdyz wpadł mi w ręce super materiał na temat zagrożeń mięsa i wyrobów masarskich, drobiu i się zgadza, aleMięso z DFD jest bardzo podatne na autolize białek (rozkład gnilny), ale nie z powodu silnego zakwaszenia, lecz właśnie odwrotnie, wysokiego pH, w mięsie DFD jest mało kwasu mlekowego, ponieważ było mało glikogenu z rozpadu którego on powstaje. Czyli pH mięsa DFD oscyluje w okolicach 6,2 - 6,4, podczas gdy w normalnym mięsie osiąga (po 24 h) 5,7 - 5,8. I to własnie pH blizsze 7 powoduje szybki rozkład w praktyce, kiedy świnie są bardzo mięsne (selekcjonowane odmiany) i podatne na wady mięsa, rzadko obserwuje prawidłowe pH 5,7-5,8 w miesniach szynek, najczęściej oscyluje ono w okolicach 5,6, (co widać, że mięsnie są jasne) nie jest to jescze PSE ale z objawami PSE (osobiście sprawdzam często Ph-metrem).Dlatego tak juz na koniec, uważam, że do przerobów domowych wcale chudziutkie półtusze klasy E, nie są najlepsze pod względem smakowitości. Odpowiedniejsze będą klasy U a jeszcze lepsze R, choć tłuściejsze na pewno smakowo lepsze i mięso o lepszej strukturze. Do góry #27 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 23 gru 2008 - 21:42 Masz rację. W skrócie, nie dochodzi do poubojowego zakwaszenia, totez miernikiem zmiany DFD jest pH mięsa powyżej 6,2, okresolane po 24 godz. od chwili uboju. Istniejąca sytuacja powoduje, że bakterie gnilne atakują bepośrednio aminokwasy, a zapachy o jakich pisałem wczesniej, pojawiają się już przy małej liczbie bakterii na powierzchni jako specjalista, może opracujesz jakiś referat na temat wad mięsa i przydatności go do naszej produkcji. Tak uczciwie, na 50 stron? :grin: był wynikiem świątecznego zakręcenia. :wink: Do góry #28 TINEK TINEK Użytkownik Użytkownicy 142 postów Miejscowośćcentrum Napisano 23 gru 2008 - 21:55 Ech, jaki specjalista, ja zwykły technolog jestem :wink: praktykujący trochę w domu (oprócz zawodowej praktyki, ale o tym tutaj nie piszemy, bo tu wędliny domowe :grin: ) Do góry #29 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 23 gru 2008 - 21:56 No to "zwykły technologu" napisz taki operacik. Przyda się nowicjuszom. :wink: Do góry #30 TINEK TINEK Użytkownik Użytkownicy 142 postów Miejscowośćcentrum Napisano 23 gru 2008 - 21:58 w wolnej chwili, czemu nie, ale nie na 50 stron, bo nikt tego nie przeczyta :grin: Do góry #31 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 23 gru 2008 - 22:01 Do góry #32 roj61 roj61 Pasjonat Użytkownicy 651 postów MiejscowośćWołomin Napisano 23 gru 2008 - 22:44 49 i streszczenie na jedną stronę - jak zaciekawi to i całość się przeczyta Pozdrawiam A tak poważnie - im wiecej takich artykułów, informacji tym lepiej. Wiedzy nigdy za duzo Do góry #33 Maad Maad Uzależniony od forum Użytkownicy 6891 postów MiejscowośćWarszawa Mój kącik kuchenny Napisano 24 gru 2008 - 10:07 Chemiczny zapach który mnie prześladuje, na pewno nie jest związany z początkami procesu gnilnego. To "chemiczne" mięso jest świeże, może surowe leżeć w lodówce 2-3 dni i nie zmienia właściwości. Faktycznie jest tak, że zapach mocniej trzyma się w tłuszczu. Ale też kiedyś przy rozbiorze połówki zauważyłem, że najmocniej śmierdzą boczki, pachwina i podgardle, czyli fragmenty zlokalizowane niżej, niż np. słonina. Ale to tylko takie luźne skojarzenie. Połówka była zamówiona u poleconego przez jednego z forumowiczów dostawcy, jechałem po nią 50km (w jedną stronę!). Rozbiór na moich oczach - to na pewno nie był knur. Ubój prawdopodobnie miał miejsce w Mysłowicach. Osobiście skłaniam się do wersji pasza lub leki, ze wskazaniem na to pierwsze. Może jeszcze jedna obserwacja - czasem zdarza się ten problem, ale w dość łagodnej wersji, w mięsie kupowanym w Makro, pochodzącym z dużych zakładów typu Sokołów, Mazury Ełk, itp. Do góry #34 pasiryj pasiryj Początkujący Użytkownicy 27 postów MiejscowośćLublin Napisano 24 gru 2008 - 10:16 Zrobiliśmy wczoraj konsylium nad wędzonkami i 3 niezależne osoby potwierdziły że wędzonki śmierdzą i nie nadają się do jedzenia. Z wielkim bólem serca powędrowały do śmietnika. Całe mięso pochodziło z tej samej sztuki i być może tu leży przyczyna porażki. Do góry #35 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 24 gru 2008 - 10:17 Jak wspomniałem, po świętach wrzucę spory artykuł na temat zagrożeń jakie możemy spotkac w naszych wyrobach. Porusza sprawę bakterii, wirusów, pasz, leków, pleśni itp. Bardzo ciekawe, a głownie dlatego, iz nie jest tematem praktycznie nigdy poruszanym. Wnioski również ciekawe, a niekiedy zaskakujące. Ten temat musimy ruszyć, gdyż nasze grono bardzo szybko się rozrasta i musimy dbać by w ferworze działalności zadymiarskiej, nie załapać jakiegoś niebezpiecznego "bakcyla", o co wbrew pozorom, jest bardzo łatwo. Wracając jeszcze do tego zapachu. Otóż praktycznie wszystkie zmiany mięsa związane sa z działalnościa różnych bakterii, wirusów i pleśni, bezpośrednio lub pośrednio. Maad - zauważ, że pisałem, iż już bardzo mała ilość tych bakterii powoduje zmianę zapachu mięsa przy wadzie DFD. jest ich jeszcze zbyt mało by mięso uległo zepsuciu, ale procesy juz się zaczynają, o czym świadczy zmiana zapachu. Takie mięso w lodówce, potrafi świetnie "udawać" zupełnie dobre (wygląd), jednak poddane wyższej temperaturze natychmiast następuje rozrost populacji bakterii i mięso dopiero wtedy zaczyna zmieniac swój wygląd, nie mówiąc o zapachu. Do góry #36 pasiryj pasiryj Początkujący Użytkownicy 27 postów MiejscowośćLublin Napisano 24 gru 2008 - 10:30 Popieram rękami i nogami , zwłaszcza że w epoce wielkopowierzniowych sklepów spożywczych typu Makro, Tesco, Auchan, carrfur i innych nigdy nie wiadomo skąd pochodzi mięso i czym karmione były zwierzęta. Patrząc np na ceny /Tesco - karczek, 8,49 zł za kilogram/ podejrzewam że nie są to sztuki tuczone sposobem gospodarskim i zapewne mięso zawiera w sobie całą tablicę Mendelejewa i coś czego jeszcze nie znamy Z drugiej strony patrząc na skalę zakupów dokonywanych przez niektórych w tychże przybytkach, nie byłbym specjalnie zdziwiony gdyby okazało się że to mięso czasem ląduje w lodówkach "znanych i sprawdzonych" sklepików mięsnych. Do góry #37 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 24 gru 2008 - 10:56 By to wszystko zacząć opisywać bardziej szczegółowo, musimy najpierw zająć sie tematem wizualnego rozpoznawania jakości i rodzajów mięsa, oraz zwierząt z jakich to mięso pochodzi, co stanowi pierwszy etap naszej domowej produkcji. Czytania będzie sporo, gdyż są to naprawdę potężne tematy, które do tej pory traktowane były u nas troszke po macoszemu. Do góry #38 Tomuś Tomuś Weteran Użytkownicy 1200 postów MiejscowośćRadomsko Napisano 24 gru 2008 - 13:08 Dziś Wigilia to i "bracia mniejsi " się odzywają :wink: ; no to i ja spróbujęNa co zwracać uwagę :!: Kolor:Młoda wolowina ma kolor intensywnie czerwonyMięso starszych sztuk jest ciemnoczerwone z odcieniem brunatnymWieprzowina jest jasnoróżowaCielęcina ma kolor różowoczerwonyMięso drobiowe jest jasnoróżowe Zapach:Dobre mięso ma neutralną lub lekko kwaskową woń,nie powinno mieć słodkawego aromatu/z wyjątkiem cielęciny/Tłuszcz:Tłuszcz,ktory zawierają niektóre kawałki mięsa,musi być jędrny ,kruchy i biały/wieprzowina/ lub lekko żółtawy /wołowina/ Sam tego nie wymyśliłem :tongue: , ale staram się tych zasad przestrzegać i Was też namawiam , bo odstępstwa to zwiększenie ryzyka i możliwość dokarmiania "drapieżników" lub "padlinożerców" :lol: Do góry #39 gluszec gluszec Pasjonat Użytkownicy 457 postów MiejscowośćŚląsk Cieszyński Napisano 24 gru 2008 - 13:33 ... Makro, Tesco, Auchan, carrfur i innych nigdy nie wiadomo skąd pochodzi mięso i czym karmione były zwierzęta. Patrząc np na ceny /Tesco - karczek, 8,49 zł za kilogram/ podejrzewam że nie są to sztuki tuczone sposobem gospodarskim i zapewne mięso zawiera w sobie całą tablicę Mendelejewa i coś czego jeszcze nie znamy .Dlatego jestem już SKUTECZNIE wyleczony z wszelkiego rodzaju promocji, super ofert że podczas wędzenia "odparowywuje" wędzonka ale 50% straty w wędzeniu to na mięsie z sieci AUCHAN to przesada. ( a temp. wędzenia to nie 200 C ). Do góry #40 Bagno Bagno Uzależniony od forum Technolog Wędzarniczej Braci 5127 postów MiejscowośćMazowieckie Napisano 24 gru 2008 - 13:36 Tinek napisał - cytat. "Dlatego tak juz na koniec, uważam, że do przerobów domowych wcale

kolor czerwony z odcieniem brunatnym